środa, 15 czerwca 2011

późno

Witam...

Dzisiaj na razie ostatni raz siedzę na kompie... jutro zwijają kompa i muszę obyć się bez.  Na razie siedzę z dwoma kumplami: MOBY'm DICKiem i KAPiTanem NEMO i zgrywam na nie moje obrazki z gimpa... ech... tak to już bywa...
Pendrivy to bardzo fajni koledzy. Maja świetną pamięć i chwała im za to. Inaczej musiałabym się pożegnać z moimi rysunkami w gimpie... i przeróbkami, które wam już pokazywałam.

Stwierdziłam, że zostawię Gimpa na pastwę losu. I tak będę musiała go zainstalować jeszcze raz. Mam tylko nadzieje, że ta wyprawa kompa do niewiadomokąd nie pójdzie na marne...

i masło maślane,

Iskra, dzikie stworzenie, w dżungli zwane Werszonem albo Werostwem, a w buszu australijskim zwane również Werioza

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Licznik