piątek, 30 września 2011

dajcie mi w spokoju dorosnąć!

Witam...

Znajdźmy coś, co można podpiąć do tematu. Jak na razie słucham muzyki i uspokajam się. Boję się, że za niedługo stanę się czymś, czego nie potrafię kontrolować. W sumie to już się nie kontroluję. Tak po części. Nie wiem, czy trzeba opisywać przykłady. Mam nadzieję, że (nie) wiecie, o co mi chodzi. To co teraz przeżywam jest normą dla mnie. Coś mi mówi że będzie gorzej. Ale dla mnie to lepiej.

I masło maślane,

Iskra, której zimno

P.S. Nie próbujcie wnikać co mam na myśli. I tak wam się nie uda.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Licznik