Witam...
W sumie, czemu nie? Powiedziało coś w mojej głowie i postanowiło chwycić za aparat i porobić zdjęcia...
A po małej galerii zdjęć, może opowiem jakiś inny mój sen...
| stoi u moich rodziców na parapecie... |
| kawałek obrazka wiszącego nad schodami |
| mój kaktus. Podobno nazywa się Teodor |
| zrobione podczas wczorajszego spaceru z Kanoą |
| Kwiatek u rodziców. |
| duży kaktus u rodziców |
| ususzone kwiaty hortensji |
| kawałek kwiatka rodziców |
A teraz pewnie chcecie sen... cóż... jakąś bajkę opowiem wam wieczorem, albo jutro.
i masło maślane,
wasza Iskra
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz