Witam...
Wczoraj wieczorem naszło mnie zdanie, które nie dawało mi spokoju. I nie drugi człon ( jestem oookropnie leniwa), ale ten pierwszy. A zdanie brzmi tak:
ABY ZMIENIĆ ŚWIAT, NAJPIERW TRZEBA ZMIENIĆ SIEBIE.
Nie rozumiem sensu tego zdania, ale postaram się ze wszystkich sił wypełnić oba nakazania.
Nie pozwolę szarańczy dobrać się do moich plonów! Już wystarczająco się napasły na moich polach!*
i masło maślane,
Iskra
-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_
* odwołuje się do mojego tekstu "farma". Jeśli ktoś chce przeczytać, proszę pisać.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz