Witam...
Chciałabym napisać o wszechobecnym gościu, czyli o deszczu. Dla pesymistów jest utrapieniem (pozdrawiam Kanoę), Dla Optymistów jest niczym kropelki złota spadające za ziemię(Brawa dla mnie). Dla realistów to tylko głupie krople deszczu...( niestety, czy na szczęście nie znam na razie realisty). A dla wariatów i różnych takich zwariowanych ludzików to coś, w czym można tańczyć (Tu mi chodzi i Zacną)W każdym razie... Ludziki, słuchajcie mnie...
DOBRZE, ŻE TO NIE JEST ŚNIEG!
i masło maślane,
Iskra
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz